FOKA radzi... jak zostać MORSEM :)
Jestem fooka_julka :)

-Chcesz się morsować ale nie wiesz jak się do tego zabrać?
-Nie wiesz gdzie możesz się kąpać?
-Coś Cię powstrzymuje przed zimowymi kąpielami?
-Pisz do fooki... coś poradzi :)))


fooka@morsy.pl


Marząc o morsowaniu...

Witajcie,
mamy już listopad, robi się coraz zimniej.
Pewnie dlatego coraz więcej osób przysyła zapytanie: "jak zostać morsem?".

Na pewno nie siedząc za biurkiem i marząc o morsowaniu!

Słuchajcie, morsowanie jest podobne do... chociażby do jazdy na łyżwach: najlepiej przyjść i zobaczyć jak to robią inni. I spróbować samemu :)


Bo co Wam po informacji, że jakiś mors rozgrzewa się biegając przez 30 minut - kiedy może Wy nie macie takiej kondycji.

Co Wam po informacji, ile ktoś kto jest parę lat morsem-przebywa w wodzie. A jeżeli 20 minut, to Wy też będziecie tyle się moczyć? :)

Na co przyda się Wam info, że po wyjściu z wody ktoś gra w kąpielówkach w piłkę - pewnie Wy będziecie potrzebowali się od razu ubrać i ogrzać.

Przyjdźcie nad morze i wykąpcie się z nami:)
Sami sprawdźcie czy potrzebna Wam rozgrzewka, ile możecie morsować się w zimnej wodzie i czy potrzebujecie gorącej herbaty po morsowaniu, czy też możecie się połozyć na piasku i popatrzeć w niebo... bo nie jest Wam zimno :)

Pozdrawiam i do zobaczenia!
j.


Po wakacyjnej gorączce...

Witam wszystkich po wakacyjnej gorączce.
Chyba było naprawdę gorąco bo wiele osób pisze maile,
ze chce się chłodzić zimowymi kapielami, tylko nie wie jak.

Cóż ja Wam mogę poradzić?!?!
ANI WIEK, ANI TEŻ PŁEĆ NIE MA ZNACZENIA!

Nie potrzebne sa Wam kursy, anie też specjalne przygotowanie.
Można zaczynać kiedy się chce i jak się chce, taki to fajny "sport".
Kiedy ja zaczynałam parę lat temu, był właśnie taki słoneczny październik.
Tak mi się spodobało, że morsuję do dnia dzisiejszego.
Może i dla Was październik będzie dobrym czasem by zacząć się morsować.

Powodzenia!
wskakujcie do wody i piszcie na forum, jak tam Wasze początki!
Pozdrawiam serdecznie
j.


Babskie sprawy czyli jajniki są chore...

Kobiety pytają czy mogą się kapać z chorymi albo dopiero co wyleczonymi jajnikami.
Słuchajcie, przez 4 sezony zimowych kąpieli nie miałam zapalenia jajników, więc nie mogłam przetestować na sobie tej chwilowej przypadłości w zestawie z morsowaniem.
Ale jakiś czas temu, napisała do mnie Asia z Warszawy.
To co było chore - zostało wyleczone.
Zaraz po skończonej kuracji - Asia rozpoczęła zimowe kapiele.
Nic się nie stało, nic nie bolało, jajniki nie zachorowały a świat ma o jednego morsa więcej :)
I myslę, że to dobry pomysł - najpierw wyleczyć a potem można się hartować ;)

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza konsekwentną Asię z Warszawy!
j.


z rozgrzewką czy bez...

Dzisiaj na plaży odwiedziła mnie przyjaciółka.Przyjechała z synkiem Kubą.
Spacerowałysmy, gadając o tym i o tamtym.
Karmiłyśmy chlebem ptaki, droczyłysmy się z Kubusiem który usilnie chciał na ręce:) Było sympatycznie... ale z tego wszystkiego zapomniałam!!!
Zapomniałam się rozgrzać przed kapielą.
I tak oto, bez rozgrzewki pomaszerowałam do morza.
Kąpiel była jak co tydzień, chlapanie,pływanie, rzucanie piłki itd.
Po wyjściu udało mi sie ubrać, dojechać do domu:)
Co prawda nie była to moja pierwsza morsowa kapiel, ale jak widać:
MOŻNA SIĘ KĄPAĆ BEZ ROZGRZEWKI I NIC ZŁEGO SIĘ NIE DZIEJE :)
(kto wie, czy nie jest bardziej morsowo;)

Więc Kochani... nie ma co się zastanawiać: z rozgrzewką czy bez.
Najważniejsz, że wogóle:) więc do dzieła!

Pozdrawiam
fooka julka


zima nie chce...

W tym roku zima nie chce nas odwiedzić :(
wyczekujemy jej cały tydzień a w niedziele ... rozczarowanie: woda na temperatura dodatnia, powietrze ma niestety tą samą przypadłość. Mimo to dostaje sporo maili czy, kiedy i jak zacząć się morsować. Pytacie jak sie rozgrzewać, jak się przygotować do pierwszej kąpieli, czy wchodzic po pas czy tylko zamaczac nogii?!

Słuchajcie.. morsowanie to nic innego jak dobra zabawa:)
A czy do zabawy tak bardzo się przygotowujemy??
Jeśli chcemy pograć w piłke - bierzemy piłke .. idziemy na boisko i gramy. Jak mamy ochote isc na spacer - wychodzimy z domu i idziemy połazić. Dokładnie tak samo jest z morsowaniem.
Nie ma zasad, regół ktore mowia jak trzeba wejsc do wody, zeby było odpowiednio:)
Jedni sie rozgrzewają (biegają, grają w piłkę), inni tego nie robią i tez się kąpią (i nic im się nie dzieje, są zdrowi)
Słuchajcie - traktujcie morsowanie jak dobrą zabawę :) ze śmiechem... z przymróżeniem oka:)
Tu nie potrzebny jest stój na pokaz, ani ustalanie zasad jak trzeba się rozgrzewac.
Bierzcie pod pachę ręcznik.. strój.. kąpielówki i idzcie się pobawić:) W wodzie Wasz organizm sam Wam podpowie czego chce a co mu nie odpowiada!
Wystarczy, że podejmiecie decyzje, że chcecie się kąpać a zabawa gwarantowana:)

Pojutrze niedziela i czas na morską kąpiel.
... Czekam na zimę!
Tą prawdziwą.. z trzaskającym śniegiem pod butami... z mrozem który maluje piękne obrazki na szybach ...
I na Wasze maile.. jak było na pierwszej kąpieli :)

Pozdrawiam i życzę Wam dobrej zabawy
fooka


Zimne nóżki...

Zagadujecie mnie jak to jest z hartowaniem małych dzieci.
Czy hartować? jak sie do tego zabrać? i od kiedy to robic?
Jesli chodzi o to CZY hartować - nie mam wątpliwości - TAK!
Ale jak i od kiedy ... ?

Miesiąc temu zagadneli mnie o to samo moi znajomi.
Maja roczne dziecko i zależy im na tym , by je od małego hartować. Więc moge sie z Wami podzielić co wspólnie wymyslilismy. Wiadomo, że żeby człowiek był zdrowy - potrzebnych jest wiele czynników. Dobre pozywienie to podstawa i każdy rodzic o tym wie. Do tego dokładamy codzienny spacer na świezym powietrzu. Nie zapominamy o regularnym wietrzeniu mieszkania. Przy wieczornej kapieli postanowilismy robic mały eksperyment zwany akcją "zimnych nóżek" : po wykapaniu dziecka zamaczamy mu nogi dosłownie na chwile w zimnej wodzie. Nie przesadzajmy z czasem: ma to byc chwila!! Potem wycieramy malucha i robimy to wszystko co robimy normalnie po kapieli. Powtarzamy akcje "zimnych nóżek" najpierw raz w tygodniu, i jesli maluchowi sie podoba - dwa razy w tygodniu... potem trzy.. Z czasem mozemy to robic po kazdej kapieli. Obserwujemy dziecko jak reaguje, czy jest zdrowe czy lubi zimna wodę.

Razem z moimi znajomymi mamy plan, by na jesieni ich młoda łazikowła sobie na boso na brzegu morza. Chwila spaceru na boso, wycieranie i do domu.

To eksperyment który wchodzi w życie.
Mamy nadzieję, że przyniesie załozone efekty i dzieki temu moi znajomi a tym samym rodzice uroczego maluszka nie będą wzbogacać przemysłu farmacetycznego :)

Jeśli macie juz jakieś sprawdzone sposoby na hartowanie takich maluchów - piszcie! niech inni korzystaja z Waszych sprawdzonych juz pomysłów:)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
fooka


Czy po 50-siątce...

Witam chłodno :)
Wiele osób pyta mnie w mailach czy warto zaczynać morsowanie po 50-siątce?

Słuchajcie, to strasznie indywidualna sprawa...
Ja bym zaczęła nawet po 80-siątce :)

Spróbowałabym w jednym tygodniu przespacerować się bosymi nogami po plaży.. tak żeby od czegoś zacząć, przyzwyczaić organizm do chwilowego wychłodzenia.
W kolejnym tygodniu zamoczyłabym nogi, jeszcze w kolejnym weszłabym do wody do pasa a gdyby wszystko było w porządku - za tydzień zanurzyłabym sie cała.
Potem szybkie wycieranie, ubieranie żeby się nie zaziębić bo przecież nie o to nam chodzi.

Jeśli macie ochotę na fajna przygodę - próbujcie w każdym wieku o ile czujecie się na siłach.
Obserwujcie swój organizm i ...do wody!
Czekam na Wasze relacje, spostrzeżenia z kąpieli, zdjecia!

pozdrawiam!
fooka julka


Czy rozgrzewać po...

Witajcie chłodno :)
za oknem -8 nic więc dziwnego, że piszecie coraz więcej maili :)

Pytacie coraz częściej czy rozgrzewać się po morsowaniu?
Nie znam osoby, która nie chciałaby się rozgrzać po porządnej zimowej kąpieli.
W końcu nie chodzi o to by wyziebić organizm...
Jedni po wyjściu z wody biegają, inni grają w piłkę, jeszcze inni szybciorem jadą do domu po gorący prysznic :)
Są też zwolennicy herbaty z prądem :)
Metod jest cała masa i można by tak wymieniać do następnej niedzieli ale chodzi przeciez o to, by każdy poszukał i znalazł coś , co będzie go rozgrzewało jak nalepiej i najszybciej.
Piszcie jak Wy się rozgrzewacie.. Co Wam najbardziej odpowiada i dlaczego!
Dzielcie sie swoim doświadczeniem!!
Pozdrawiam Was serdecznie:)
fooka


AKTUALNOŚCI
    S T A R T
    forum
KLUBY MORSA
    razem z nami 49:)

    wirtualny klub

    Białogard
    Bełżec
    Bielsko-Biała
    Bisztynek
    Brenna
    Bydgoszcz
    Dąbie Lubuskie
    Elbląg
    Gdańsk Jelitkowo
    Gdynia
    Gniezno
    Gorzów-Kłodawa
    Iława
    Ińsko
    Kalisz
    Kędzierzyn-Koźle
    Kielce
    Koszalin
    Kościerzyna
    Kraków
    Kwidzyn
    Leszno
    Lublin
    Łęczyca
    Margonin
    Miastko
    Mielno
    Morąg
    Mysłowice
    Oleśnica
    Olsztyn
    Olsztyn
    Ostrów Wlkp.
    Otwock
    Podlasie
    Postomino
    Poznań
    Poznań
    "Przerębel"
    Reszel
    Sekcja Mróz
    Swarzędz
    Szczecin
    Świętochłowice
    Tarnów
    "Tiger"
    Tomaszów Maz.
    Toruń
    Warszawa
    Wrocław
KRONIKA
    11) 2009/2010
    10) 2008/2009
    09) 2007/2008
    08) 2006/2007
    07) 2005/2006
    06) 2004/2005
    05) 2003/2004
    04) 2002/2003
    03) 2001/2002
    02) 2000/2001
    01) 1999/2000

    gramy reklamy :)
ZDJĘCIA
    zimowe
    letnie
ZDROWIE
    t o  r u c h
    t o  d i e t a
INNE
    pływanie
    ciekawostki
    BLOG :)

morsy@morsy.pl
poleć stronę

www.imgw.pl
    [°C] - Gdańsk
    [°C] - Bałtyk

P O L E C A M Y

krewniacy.pl

TRÓJMIASTO - PORTAL REGIONALNY

Dariusz Walczak - nauka rysunku




Pomógł Pajączek
witryna istnieje od września 1999
© Dariusz Walczak 1999-2010