> morsowe strony
> wirtualny klub






Hartowanie dzieci

Jak hartować dzieci... jak starać się o ich zdrowie...



To są przypadkowe zdjęcia... ściągnięte z internetu...
Zamienimy je na zdjęcia naszych dzieci...

Dzielcie się swoimi doświadczeniami...

piszcie: morsy@morsy.pl



Wrocław, marzec 2009

morsy.pl morsy.pl

Witajcie.
Mam na imię Ania i pisałam do Was w październiku 2006r.
Pisałam wtedy, że jestem osobą "ciepłolubną" ale mimo to pozwalam dziecku na zimne kąpiele.
Niewiele się od tego czasu zmieniło. Mój syn ma już 9 lat i nadal z wielką przyjemnością kąpie się w zimnej wodzie. Jest odporny na grypy i przeziębienia. Żałuje tylko, że tak trudno przekonać innych rodziców aby pozwolili dzieciom na zimowe kąpiele. Widzę, że dzieciaki są bardzo chętne, aż się rwą aby wskoczyc do przerębla, ale niestety są ograniczane przez nieufnych rodziców. Szkoda, bo takie kąpiepe to samo zdrowie. Ja już przekonałam się po moim dziecku a także sama na sobie. W grudniu 2006 roku dołaczyłam do morsów.
Chciałam więc z tego miejsa zaapelowac do wszystkich rodziców - POZWÓLCIE DZIECIOM SPRÓBOWAĆ!
TO NIC NIE KOSZTUJE, A MOZECIE TYLKO ZYSKAĆ - ZDROWIE WASZYCH POCIECH.
Pozdrawiam
Ania



Poznań, 26-03-2007

morsy.pl morsy.pl morsy.pl

Witam, jestem foka Ania z poznańskich morsów.
Jetem mamą 12-letniej Zuzi, która morsuje wraz z nami. Zuzia zaraziła kąpielami koleżanki i kolegów ze swojej klasy. Początkowo rodzice podchodzili dośc nieufnie do nowego hobby ich pociech, z czasem jednak przekonali się, żę to nic groźnego. Teraz dzieci w poniedziałek w szkole, już rozmawiają o następnym wyjeździe nad jezioro na kolejną kąpiel.
Najtrudniejsze w całym przedsięwzięciu jest przełamanie oporu rodziców, dzieci same garną się do morsowania. Młodymi foczkami i morsami kierują różne motywy, dla jednych jest to ciekawośc, dla innych chęc zaimponowania kolegom.
Myślę, że w przypadku dzieci motywy nie są istotne, ważne jest to, że ma to wpływ na poprawę odporności ich młodych organizmów.
Gorąco zachęcam wszystkich rodziców do tego, by korzystali z wszelkich możliwych sposobów, aby ich pociechy były zdrowsze, nawet wspólna rozgrzewka ( gra w piłkę, bieganie ) to doskonała okazja do oderwania dzieci choc na chwilę od komputera lub oglądania telewizji.
Drodzy rodzice przemyślcie to... Pozdrawiam Ania :)



www.nikava.ru, 10-2006

morsy.pl morsy.pl morsy.pl

Семья Никулкиных, Курагинский район, моржевание и закаливание детей в клубе Льдинка, фото и многое другое



Wrocław, 21-10-2006

morsy.pl morsy.pl morsy.pl

Cześć! Mam na imię Ania i jestem mamą 7 letniego Adriana.
Osobiście jestem osobą "ciepłolubną"" w przeciwieństwie do mojego męża, który uwielbia zimno. Na początku dogrzewałam pokój syna, ale mój mąż uświadomił mi, że źle robię. Tak, więc nasz syn w zimie ma zakręcony kaloryfer i uchylone okno. Wyjątkiem są bardzo zimne dni i noce, ale nawet wtedy staramy się jak najczęściej wietrzyć i schładzać pokój. Co do ubioru to zawsze jest on dość lekki; kalesonki i spodnie, bluzeczka z krótkim rękawkiem, bluza i kurtka. Jak nasz syn poszedł do przedszkola to zaczął chorować, ponieważ pomieszczenia były przegrzane. Gdy miał gorączkę mój mąż robił mu zimne kąpiele i zawsze pomagało. W tym roku, na początku maja byłam z synem nad jeziorem, woda była lodowata a mój syn od dłuższego czasu przeziębiony. Syn spytał czy może posiedzieć na pomoście bez butów, oczywiście zgodziłam się i wtedy nieoczekiwanie mój syn wpadł do wody. Był cały mokry. Szybko owinęłam go moją kurtką i wróciliśmy do domu. Obawiałam się najgorszego a ku mojemu zaskoczeniu na następny dzień syn obudził się całkowicie zdrowy- bez kaszlu i kataru. Od tego czasu nie zabran iam mu zimnych kąpieli i o dziwo od tego czasu nie choruje. Teraz kapie się razem z tatą, co sobotę, (ostatni raz 14.10.2006). Do póki będzie chciał będzie to robił, nie będę go zmuszać ani zabraniać. Wierzę, że wyjdzie mu to na zdrowie.

Pozdrawiam wszystkich troskliwych rodziców.
Pozdrawiam Ania



Krzyś proponuje:

"Cześć.
Jestem ojcem obecnie 5 i 3 latka. 2 lata temu starszy z chłopców dość często chorował. Był pierwszym dzieckiem i pewnie jak to często bywa może byliśmy przewrażliwieni i za "bardzo" o niego dbaliśmy, ciepłe ciuszki, kocyki na spacerku itp. Po iluś tam wizytach u lekarza i antybiotykach miałem tego dosyć. Sam żyję i pracuje na dworze i lekko się ubieram, raczej nie choruję. To samo postanowiłem zaaplikowac jemu. Kopiłem dla niego odzież termoaktywną, której sam używam i zacząlem go zabierać lekko ubranego na dwór nie bacząc na porę dnia ani pogodę (z wyjatkiem nocy , wtedy mógł pospać:). Początkowo problemem w domu było przeforsowanie zakupu takich ciuszków ponieważ nie są w cenie zwykłych, ale przy argumencie wydać kaskę na ubranie czy lekarstwa i lekarzy, żona wymiękła i postawiłem na swoim. Obecnie zarówno 5 jak i 3 latek chodzą ubrani w bieliznę z rhovylonu, polar i kurtkę z membraną bez żadnego ocieplenia. W największe mrozy mieli dorzucaną jeszce jedną warstwę. Na nogach kalesonki z rhovylonu i ocieplane spodnie termoaktywne. Rano po łyżeczce tranu, ale nie każdego dnia bo nie jestem ortodoksem i czasem o tym zapomnę:)) U lekarza obecnie bywamy na kontrolach okresowych i przy biegunce. Starszy jest od 1,5 roku przedszkolakiem i na zajecia nie chodzi tylko wtedy gdy gdzieś razem wyjeżdżamy. Obecnie całe dnie spędzamy na dworze, w śniegu, nawet w te mrozy, ktorych doświadczyliśmy. Budzimy przerażenie u części znajomych ale dzieciaki są zdrowe i szczęśliwe. Pozdrawiam :)"

Krzyś... prześlij swoje i dziecków zdjęcia :)



Gdańsk, 27-02-2006



Zdradzę Wam moją mroczną tajemnicę:(
Tylko nikomu ani słowa! A szczególnie Damianowi :)


Damian jak zaczął morsowanie 7 lat temu... miał 13 lat.
Myślicie, że taki młodzik robi to z wewnętrznego przekonania?
Nieee. Przekonanie to miałem ja... Damiana wziąłem podstępem :)
Chciał poprowadzić auto.
OK... kąpiel a po kąpieli jedziemy na plac.
Kąpaliśmy się i jeździliśmy co niedzielę.
Zanim się obejrzałem Damian skończył 17 lat i...
i w pierwszym podejściu zdał egzamin na prawo jazdy :)

A ja mam radochę z tego, że pomimo posiadania prawa jazdy...
morsuje nadal :)))

Pozdrawiam "podstępnych" rodziców :)))
Darek






> Gdańsk Brzeźno
< Witamy zimno :)
< miejsce kąpieli
< to my :)
< forum

< morsy@morsy.pl

> kronika
< 18 - 2016/17
< 17 - 2015/16
< 16 - 2014/15
< 15 - 2013/14
< 14 - 2012/13
< 13 - 2011/12
< 12 - 2010/11
< 11 - 2009/10
< 10 - 2008/09
< 09 - 2007/08
< 08 - 2006/07
< 07 - 2005/06
< 06 - 2004/05
< 05 - 2003/04
< 04 - 2002/03
< 03 - 2001/02
< 02 - 2000/01
< 01 - 1999/00

< gramy reklamy :)

> ...
< aktywność fizyczna...
< sposób odżywiania...

< hartowanie dzieci

< ciekawostki

< [°C] - Bałtyk
< [°C] - Gdańsk



www.trojmiasto.pl
Dariusz Walczak - nauka rysunku

www.rysovnik.pl/rower



Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania
mogą być przyczyną przewlekłego zdrowia :)


www.morsy.pl była pierwszą stroną o tematyce morsowej w Polsce.
2016/17... to jest nasz 18 sezon :)

© Dariusz Walczak 1999-2017